LeafOfSteel: moja strona | blog | galeria | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam
LeafOfSteel
Imię i nazwisko: Nina Garncarczyk
Dołączył(a): 2003-11-15
Urodzony/a: 1981-02-27
Miasto: Warszawa
Zainteresowania: Muzyka, literatura (ba!), sztuki wizualne, RPG, M&A...
Strona www:
http://www.viridian.pl
O mnie
Ciągle wydaje mi się, że można bezkarnie być artystą. Więc próbuję. Bazgrzę sobie, śpiewam, komponuję, piszę jakieś gniotki. Czyli - jestem artystą pełną gębą.
Zastanawiam się, czy, zgodnie z kanonem "artystowskim" umrę na przeterminowaną czekoladę, albo na siebie samą?
Aktywność
Komentarzy: 62;
Postów na forum: 19;
Punkty w tym miesiącu:
0;
Punkty w sumie:
305;
Zilustrowane teksty: »
Vodyanoi »
Equites »
Ankou »
Tobias Alister Tosh »
Matthew Sheldon »
Nasycenie Vitae »
Takehiko »
LRRH
Zobacz całą galerięBlog
Postpolconowo
02-09-2007 13:23
Komentarze: 7
Wróciłam właśnie z wielkiego wydarzenia konwentowego, jakim niewątpliwie był Polcon 2007.
Wróciłam zmęczona, brudna nieco (choć nie aż tak bardzo), z opuchniętym językiem, bez kasy, z bólem głowy.
Ale umyłam się, wypłukałam język sodą oczyszczoną (jego opuchlizna wynikała z faktu, ze w sobotę miła pani w placówce specjalistycznej włożyła mi w niego strasznie długi kolczyk, a warunki konwentowe nie sprzyjały właściwej pielęgnacji, więc się trochę... no... zakaziło :().
Napiłam się ponadto dobrej kawy. Zjadłam proszka przeciwbólowego.
Humor mi wrócił. :)
Moja pierwsza bezpośrednia styczność z P...
Czytaj dalej
Polityka, polityka...
01-08-2007 13:55
Komentarze: 9
Umarł król, niech żyje król!
A co za tym idzie, trzeba skrupulatnie pozbyć się starego dworu, ministrom okroić wpływy, damom dworu zaproponować posadę kurtyzan :)
Nowy król, jak wiadomo, otacza się własnymi zaufanymi ludźmi.
Egzekucje ludzi, którzy byli uprzednio u władzy tez nie są niczym dziwnym.
Lud jest jednak głęboko przekonany, że to czysta, uczciwa polityka i nie ma nic wspólnego z personalnymi porachunkami :)
Czytaj dalej
Pyekyelna ladacznica
23-03-2007 02:11
Komentarze: 15

Tak sobie pomyślałam, że epitet, jakiego szanowny kolega red. Kastor Krieg użył pod moim adresem w odpowiedzi na moją poprzednią notkę, ma w sobie coś niewątpliwie.
Dowodzą tego bezsprzecznie spojrzenia sąsiadów z mojego bloku, kiedy:
- rano, popołudniu, bądź dowolnej innej porze dnia wychodzi ode mnie inny przedstawiciel płci męskiej. Czasem w liczbie mnogiej
- kolejny raz widzą mnie, jak wychodzę z domu porą późną, odziana na czarno, z wielkim makijażem i toną biżuterii
- spotykają mnie z dużą grupą znajomych płci męskiej, o długich włosach, często z instrumentami (muzycznymi) :P
- spotykaj...
Czytaj dalej
Wzorce osobowe
06-02-2007 07:28
Komentarze: 3
Jakoś tak mi się udaje ciągle... nie spać. To takie coś, co ostatnio wychodzi mi najlepiej.
Gdybym była młodsza i miała przewrażliwionych rodziców, zapewne zwaliliby winę na RPG, fantastykę, albo coś jeszcze. Zapewne na mangę i anime. Pamiętam, jak było to dosyć popularne zachowanie :)
Ale cóż - jestem stara, rodzina mi ze łba zlazła (co nie oznacza bynajmniej, że ja zrobiłam jej analogiczną przyjemność), nikt niczego nie zabrania, nikt się nie czepia tego, co czytam, oglądam, w co gram...
Inna rzecz, że moi szanowni rodziciele w ramach działalności własnej, w żaden sposób przeze mnie nie mo...
Czytaj dalej
A tak się postanowiłam bez sensu wyprodukować.
23-01-2007 22:37
Komentarze: 14
Siedzę sobie, cichociemna, na tym nieszczęsnym Polterze od czasu już pewnego, życie społeczne mnie jakoś omija szerokim łukiem.
Teoretycznie powinnam być osobą zajętą, zapracowanym grafikiem, tonącym po pachy w zamówieniach... ewentualnie znakomicie opłacanym muzykiem. Na szczęście nie jestem, więc mogę się swobodnie lenić, nie mając sobie ani nikomu innemu niczego za złe.
I oto postanowiłam się troszkę ujawnić, wystawić łeb na cal z okopu, w nadziei, że nic mi do niego znienacka nie strzeli. Nic, ani nikt :P
Pogrzebałam sobie ciut w profilu, wstawiłam coś do galerii.
Możliwe, że kiedyś nawe...
Czytaj dalej